Mieszkamy na warszawskim Ursynowie.
Nasza hodowla
jest zarejestrowana w Stowarzyszeniu PFA (Polish Feline Association) należącym
do organizacji Felis Polonia, będącej członkiem FIFé.
Kochamy zwierzęta,
szanujemy, staramy się je poznać i zrozumieć. Mieliśmy ich niemało, ale
koty zajmują miejsce szczególne w
naszych sercach. Wszystkie są cudowne, lecz ragdolle oprócz pięknego
futra i oczu, mają jeszcze fantastyczny
charakter.
Te trzy cechy okazały się
najważniejsze, gdy podejmowaliśmy decyzję o założeniu hodowli. Koty to nasza
pasja, radość, a nie źródło dochodu. Mamy tylko tyle kotów,
ilu możemy zapewnić bardzo dobre warunki. Wszystkie mieszkają z nami, traktowane
są jak równoprawni członkowie rodziny, troszczymy się o nie, martwimy, gdy coś
im dolega, podtykamy frykasy, dogadzamy, rozpieszczamy,...
Tylko wówczas odczuwa się
wielką radość z obcowania z nimi.
Dlatego właśnie, czyli dla
dobra naszej Elzy, aby nie zakłócać jej rozwoju, byliśmy głusi na jej przedwczesne,
młodzieńcze rujki. Wyrosła nam na piękną koteczkę. Będziemy nadal starać się,
aby nasze kotki nie rodziły częściej niż zalecają to przepisy hodowlane FIFé.
Nie będzie też dla nas
obojętne do jakiego domu trafią nasze kocięta.
Chcemy poświęcić naszą uwagę hodowli ragdolli głównie w kolorze chocolate i lilac. Te bardzo ładne, ale i
bardzo trudne kolory, zostały trochę zapomniane, nie tylko u nas. Dzisiaj jest
o tyle łatwiej, że w kilku krajach można już wykonać genetyczny test koloru (niestety, nie w
Polsce).
Nasza Aiyana jest właśnie
w tym niezwykle rzadkim kolorze - chocolate, a Bisou - lilac.
Zarówno Aiyana, jak i Bisou, mają kolory potwierdzone testem DNA.
Zapraszamy do
lektury i obejrzenia galerii zdjęć naszych kotów.
Krystyna Kacperska 
Janusz Gąsiński